W wieku 35 (!) lat odszedł hanowerski Goldfever (Grosso Z – Galvano)hod. Sigurd Hochmut. Doskonały skoczek, uhonorowany tytułem Hanowerskiego Ogiera Roku 2010.
Co ciekawe rosły ogier, w nieco starym, ciężkim typie, nie cieszył się wielką popularnością wśród hodowców, ale w sporcie uzyskał status legendy. Jako młody koń został okrzyknięty Czempionem Belgii. Po powrocie do Niemiec zdał próbę dzielności w Warendorfie, zajmując 8. miejsce (5. w klasyfikacji skokowej). Później z sukcesami w Bundeschampionacie i Mistrzostwach Świata Młodych Koni prezentował go Dirk Ahlman, ówczesny bereiter Beerbauma, a dziś właściciel prężnie działającej stacji ogierów.
Milioner
Po zmianie jeźdźca, Goldfever sięgał po najważniejsze laury, w tym drużynowe złote medale Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw Europy oraz Niemiec. Para Beerbaum – Goldfever sięgała po zwycięstwa w Grand Prix Aachen oraz Calgary. Łącznie Goldfever zarobił ponad 2 miliony euro.
Choć jego potomstwo nigdy nie osiągnęło takich sukcesów, to na parkurach regularnie pojawiały się jego utalentowane córki i synowie. Najbardziej utytułowana i najlepiej zarabiająca (blisko 800 tys. euro) była Gotha FRH, jeden z pierwszym klasowych koni Henricka von Eckermanna.
W Polsce dla hodowców jest dostepny wnuk ogiera Goldfever, Bellani (Brzóska Stallions).

Emerytura
Po zakończeniu kariery Goldfever spędzał emeryturę w Riesenbeck, otoczony najlepszą opieką. Codziennie doglądała go Petra Schmid. Na profilach Beerbaum Stables bardzo często pojawiały się posty z padoku wielkiej gwiazdy.
Oczywiście jesteśmy zasmuceni, że Goldfevera nie ma już z nami. Jednocześnie z wdzięcznością i dumą patrzymy na wspólne sukcesy i wiele spędzonych razem lat – powiedział Ludger Beerbaum, w oficjalnym komunikacie zamieszczonym dziś na profilach w mediach społecznościowych Beerbaum Stables

© Eurobreeding.com, fot. archiwum Beerbaum Stables (jeśli nie podpisano inaczej)






